04:48
kobiecość
Jak złapię chwilę bez celowo przeglądam fb. Patrzę na zdjęcia moich bezdzietnych koleżanek. Zadbane, uśmiechnięte, realizujące się - po prostu piękne. Patrzę w lustro i widzę podkrążone oczy, szarą cerę i zmęczony wzrok. Zamiast modnego manicure często mam na rękach resztki brokatu w kleju czy ślady flamastrów. Od jakiegoś czasu chodzę w bluzach i dresach - bo wygodniej i tylko w to się nadal mieszczę.. Widzę jak zanika we mnie kobiecość - z każdym dniem coraz bardziej. Owszem matka może być zadbana nie mówię, że nie - parę dni temu byłam u fryzjera a dziś nawet zrobiłam sobie makijaż; jednak patrząc w lustrze moje odbicie dalej jest szare i nijakie. Nic się nie zmienia. Nie czuję się atrakcyjna..
AUTOR:
efchochlikimama
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz